niedziela, 15 marca 2009
Ponieważ Smuke po prostu "palę" i nie ma o czym pisać, postanowiłem uruchomić Janty Fogger-a (ponieważ w Durze padły baterie i atomizer). Naładowałem bateryjkę, dolałem liquidu (mentolek zapodałem), pociągnąłem i ....po wypluciu liquidu i przepłukaniu paszczy napojem z żurawiny, odłożyłem Fogger-a do szuflady. I znowu "palę" Smuke i nic się nie dzieje (nudy Panie.....).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz